Najczęstsze mity w sporcie rekreacyjnym

1.    MIT: Musisz jeść bardzo dużo białka   Jest to chyba najczęstszy mit. Wiele osób zjada ilości białka, które są rekomendowane sportowcom i nie ma potrzeby by zwiększali ilość białka w diecie, kiedy rozpoczynają rekreacyjnie trenować. Dotyczy to szczególnie sportów wytrzymałościowych (np. biegania). W tych sportach zapotrzebowanie na białko jest umiarkowane. Więcej na temat białka możesz przeczytać we wpisie na jego temat.   2.    MIT: Kiedy zaczynasz trenować Twoje zapotrzebowanie energetyczne drastycznie się zwiększa Niestety wiadomość jest zła dla osób odchudzających się. Wprowadzenie umiarkowanej aktywności fizycznej nie wpływa diametralnie na całkowity wydatek energetyczny. Na przykład: ciężki trening biegowy powoduje wydatek rzędu 600 kcal na godzinę. To dużo, jeśli ktoś trenuje prawie codziennie, przez przynajmniej godzinę, ale niewiele jeśli ktoś trenuje 2 lub 3 razy w tygodniu przez 30 minut. W tym drugim przypadku całkowity wydatek energetyczny na przestrzeni tygodnia podnosi się jedynie o 5 – 10%.

3.    MIT: Jeśli trenujesz to musisz przyjmować suplementy

Wprowadzenie niektórych suplementów może być pomocne i poprawić wydolność osób trenujących, jednak rzadko są one niezbędne, a wprowadzenie aktywności zazwyczaj tego nie zmienia. Nie należy nabierać się na slogany producentów witamin, które sugerują że po włączeniu aktywności fizycznej nasze zapotrzebowanie na witaminy wzrasta kilkukrotnie. Wzrost zapotrzebowania jest niewielki, dotyczy tylko niektórych składników i niemal zawsze udaje się go pokryć zdrową dietą.

4.    MIT: Piwo jest dobrym izotonikiem i warto je wypić po treningu

Ten mit prawdopodobnie wymyślił jakiś zapalony piwosz. Niestety piwo jest jednym z bardziej hipertonicznych napojów, co sprawia że nie jest idealnym napojem nawadniającym. Jednocześnie Piwo zawiera alkohol, który nasila diurezę (czyli wydalanie moczu) oraz utrudnia prawidłową regenerację. O ile okazjonalne wypicie jednego piwa po treningu lub zawodach nie będzie problemem, tak regularne picie większych ilości piwa po wysiłku nie jest dobrym pomysłem, jeśli zależy nam na dobrych wynikach sportowych i prawidłowym nawodnieniu.

5.    MIT: Skurcze mięśni są wynikiem niedoboru potasu i magnezu

Bezpośrednie przyczyny skurczów mięśni są gorzej przebadane niż mogłoby się wydawać. Wiemy, że rolę odgrywa odwodnienie, zaburzenia elektrolitowe oraz zmęczenie nerwowomięśniowe. Wielu sportowców wierzy, że uzupełnianie potasu i magnezu przynosi korzyść, jednak dane tego nie potwierdzają. Co więcej straty tych pierwiastków są niewielkie podczas wysiłku. Inaczej jest z sodem. Intensywny wysiłek fizyczny trwający godzinę może pozbawić nas 10% puli sodu w naszym organizmie. Stąd też uzupełnianie tego pierwiastka, razem z wodą, jest kluczowe w celu prewencji skurczów. Jednocześnie do skurczów, choć rzadziej, dochodzi również w sytuacji prawidłowego nawodnienia. Tutaj receptą może być odpowiednie stymulowanie układu nerwowego. Osoby, które często doświadczają skurczów powinny spróbować przyjmować preparaty z ostrych przypraw (np. imbiru, chili, musztardy) w celu podrażnienia zakończeń nerwowych w ustach. Pierwsze badania nad tym sposobem wskazują na jego skuteczność.

 

  1. Rosenbloom C. Sports nutrition myths that deserve to die but live on. Nutr Today. 2017;52(2):57-61. doi:10.1097/NT.0000000000000205.
  2. Miller KC. Rethinking the Cause of Exercise-Associated Muscle Cramping: Moving beyond Dehydration and Electrolyte Losses. Curr Sports Med Rep. 2015;14(5):353-354. doi:10.1249/JSR.0000000000000183.
  3. Thomas DT, Erdman KA, Burke LM. American College of Sports Medicine Joint Position Statement. Nutrition and Athletic Performance. Med Sci Sports Exerc. 2016;48(3):543-568. doi:10.1249/MSS.0000000000000852.

 

Inne nowości z kategorii ABC Żywienia: